det ar jag


tak, od 21 lat nazywam sie m.k., niby w toruniu, ale w gdansku, 3 siostry, 3 przyjaciolki i r.s.

tak, wiem, jestem prosta, zdrowa, wiejska dziewucha, mam rozowego bloga i pisze swoje bla,bla, mila, dobrze wychowana, kocham kwiaty i cieple wieczory

tak, mam przytlaczajace poczucie wlasnej statystycznosci

tak, chce miec psa, zmywarke do naczyn, kochajacego i ukochane, prace jako terapeuta

tak, wierze ze jesli to nie wypali bede lesbijka

tak, przyznaje sie, spaceruje nago

tak, lubie wylegiwac sie w goracej wannie, spac do 10-tej, pic martini bianco ze spritem i cytrynka, jezdzic samochodem nie rowerem, jesc pizze z zebry z duza iloscia majonezu, palic..

tak, ukrywam jak bardzo sie boje

tak, nienawidze i kocham na zmiane

tak, umiem drwic, prowadzic auto, popadac w melancholie, kilka slow po szwedzku, usmiechac sie do tesciowej

det ar jag.